Czasem mówi się Igloo, czasem Cort. Sprzedawcy i znawcy designu używają przeróżnych nazw obiegowych, gdyż w katalogach często spotykamy jedynie liczby, i nie jest to też nic niezwykłego jeżeli chodzi o polski design czasów PRL. Co ciekawe w polskich katalogach szkła prasowanego jak HSG Ząbkowice, HSG Hortensja nie spotykamy autorów projektów. Taki był trend. Praca zespołowa, eksperymenty i wydaje się, że dopiero nasze czasy mocniej podkreślają indywidualny wkład w projektowanie. Stąd też często atrybucje bywają przeróżne, kopiowane, powielane czy też dorzucane na zasadzie zwiększenia wartości jeśli coś jest sprzedawane.
Rozpoznanie #2 - Igloo HSG Ząbkowice, Eryka czy Jan S. Drost?
Magazyn Ty i Ja - czasopismo z czasów PRL, które warto kolekcjonować
Zdjęcie IL
Ty i Ja wydawane przez jedynie kilkanaście lat w Polsce Ludowej, stało się absolutnie kultowym wydawnictwem. Zdecydowała o tym przede wszystkim bardzo konsekwentna warstwa wizualna i spójna artystycznie koncepcja pisma. Nie powinno to dziwić, szczególnie gdy zwrócimy uwagę na świetnych grafików, którzy współpracowali przy powstawaniu pisma, a odegrali też swoją niezwykłą rolę w tzw. Polskiej Szkole Plakatu. Ale po kolei...
Zagadka szklanych pater - Drost, Wirkkala, a może po prostu Arcoroc?
Mimo coraz większej dostępności źródeł i materiałów w internecie wciąż zdarzają się problemy z atrybucją przedmiotów. Czasem to kwestia nieuwagi, przepisania czyjegoś błędu, czasem pamięć płata nam figle, a czasem dodając znane nazwisko do innego projektu, ktoś liczy na szybszą sprzedaż. Dlatego jest takie zatrzęsienie ogłoszeń z Murano, Horbowym, Drostami, etc., które nie powinny być przypisane do tych projektantów, czy manufaktur. Powszechne jest także mylenie szklanych pater, które są przedmiotem tego tekstu, czyli Solaris Tapio Wirkkali, Amonitu Eryki Trzewik - Drost i patery z francuskiego Arcoroc.
Rzecz o szklanej desce do serów J. S. Drosta z HSG Ząbkowic
Wpadła w moje ręce szklana deska do serów, którą od razu zaklasyfikowałam w głowie jako projekt Jana Sylwestra Drosta i tak jest też ona często wystawiana. Szukałam jednak datowania w jednym z katalogów i zastanowiła mnie jedna rzecz. Dość popularna jest w literaturze przedmiotu anegdota samego Drosta ...
Kolekcje szkła - czy warto?
Czy warto kolekcjonować szkło?
Jeżeli lubisz przedmioty vintage, widzisz ich wyjątkowość - to warto. I nie piszę tego z perspektywy sprzedawcy, ponieważ sama zaczęłam kolekcjonować najpierw ceramikę, przede wszystkim mleczniki z czasów PRL, kilkanaście lat temu. Potem pojawiło się szkło, ceramika, małe porcelanowe filiżanki, a czasem przedmioty, które raczej nie spotkałyby właściciela.
Szanujemy Twoją prywatność
Używamy plików cookie i podobnych technologii, aby zapamiętać Twoje ustawienia, prezentować spersonalizowane treści i reklamy oraz udostępniać funkcje związane z mediami społecznościowymi. Pliki cookie wykorzystujemy również do mierzenia ruchu i analizowania sposobu korzystania z naszej strony internetowej.
Domyślnie włączone są jedynie pliki niezbędne do poprawnego działania strony. Poniżej możesz zaakceptować wszystkie rodzaje plików, klikając "Zaakceptuj wszystkie", lub odmówić ich używania (z wyjątkiem niezbędnych). Możesz też dostosować pliki do swoich potrzeb, wybierając "Dostosuj zgody". Udzieloną zgodę możesz w dowolnym momencie wycofać lub zmienić, klikając w link "Ustawienia plików cookies" na dole strony.