Przejdź do głównej treści
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Rozpoznanie #2 - Igloo HSG Ząbkowice, Eryka czy Jan S. Drost?

Czasem mówi się Igloo, czasem Cort. Sprzedawcy i znawcy designu używają przeróżnych nazw obiegowych, gdyż w katalogach często spotykamy jedynie liczby, i nie jest to też nic niezwykłego jeżeli chodzi o polski design czasów PRL. Co ciekawe w polskich katalogach szkła prasowanego jak HSG Ząbkowice, HSG Hortensja nie spotykamy autorów projektów. Taki był trend. Praca zespołowa, eksperymenty i wydaje się, że dopiero nasze czasy mocniej podkreślają indywidualny wkład w projektowanie. Stąd też często atrybucje bywają przeróżne, kopiowane, powielane czy też dorzucane na zasadzie zwiększenia wartości jeśli coś jest sprzedawane.

#rozpoznanie 2 - Igloo HSG Ząbkowice, Eryka czy Jan S. Drost?

Sam projekt zdobienia najczęściej określany mianem Igloo powstał w HSG "Ząbkowice" w Dąbrowie Górniczej w 1974 r. Wciąż możemy się spotkać z informacją że jego autorem jest Jan S. Drost. Ostatnio wydawane katalogi nie pozostawiają tutaj jednak wątpliwości i podają Erykę Trzewik - Drost jak projektantkę. Za sam rok powstania uznaje się 1974. 

 

Jak widać sama faktura doskonale wpisuje się w trendy charakterystyczne dla szkła lat 60. i 70. Popularne były wówczas wymiany doświadczeń między hutami i wydaje się, że wiele czerpano z doświadczeń skandynawskich. Takie arktyczne szkło, jakby mrożone było bardzo popularne w tamtych latach i ten wzór doskonale wpisuje się ten nurt poszukiwań. Ta gruba faktura, gęsta od spodu wciąż sprawia wrażenie bardzo nowoczesnej. Co prawda jej doczyszczenie może przyprawiać o ból głowy ale na szczęście powierzchnie tych przedmiotów są gładkie. Co ważne, takie zdobienia ukrywały szwy form odlewniczych oraz fabryczne wady szkła prasowanego:pęcherzyki powietrza, wady włosowate, czy też sprawiały że stawały się one mniej widoczne. 

Wzór ten był nakładany na wiele przedmiotów o różnych kształtach, przede wszystkim talerzyki deserowe, półmiski oraz bardzo popularne salaterki, zwane "śledziówkami". Warto właśnie na nie zwrócić uwagę, szczególnie te z nierównym rantem. Co więcej wydaje się, że były one naprawdę trwałe i dobrej jakości. Rzadko te wzory, być może z racji grubszej tafli szkła mają jakieś odpryski czy uszkodzenia mechaniczne. 

Jak Sylwester Drost w wielu wywiadach podkreślał, że Eryka miała naprawdę wielki talent do projektowania nowych faktur szkła i patrząc na wiele popularnych i wciąż poszukiwanych dekoracji nie odmówimy mu racji. Do kolejnych faktur wrócimy a tymczasem jeśli zobaczymy taki wzór na talerzach to pamiętajmy że to projekt Eryki Trzewik - Drost.

-------------> Zobacz "Igloo" HSG Ząbkowice Eryka Trzewik - Drost w ofercie retrocuda <----------------

 

Literatura przedmiotu:

Barbara Banaś, Szklane życiorysy. Polskie projektantki szkła (1945 - 2020), Muzeum Narodowe we Wrocławiu 2024 r.,

Barbara Banaś, Eryka i Jan Drostowie. Mistrzowie szkła ze zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu, Muzeum Narodowe we Wrocławiu, Wrocław 2022 r.; 

 

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz