Przejdź do głównej treści
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Rozpoznanie 3# - która to prawdziwa Stella z HSG Ząbkowice?

Jadąc na początku września pociągiem do Warszawy, nagle usłyszałam telefon. Okazało się, że dostałam bardzo kategoryczną informację przy jednym z moich ogłoszeń: "To nie jest Stella". Łatwo się domyśleć, że dotyczyło to talerzyków deserowych, które tak miałam opisane, a do tego projekt przypisałam Janowi Sylwestrowi - Drostowi. Trochę się zdziwiłam, ponieważ mimo, że byłam pewna na 100% to jednak nagle zasiały się we mnie jakieś dziwne wątpliwości. Zapytałam więc: "To jest Stella. Ale dlaczego Pani tak uważa?". Po chwili dostałam odpowiedź: "Bo ja mam Stellę i ona inaczej wygląda". Informacja tak nie znosiła sprzeciwu. No cóż, i jak to jest naprawdę z tym wzorem? Kto i kiedy go stworzył? Pani następnie przesłała mi zdjęcie swojej Stelli i był to wzór taki jak poniżej czerwonej Stelli. Znałam go, także miałam go w sprzedaży, również w formie piętrowej patery na ciastka, która była niezwykle popularnym przedmiotem. W domu mówimy o tym wzorze "gorsza Stella", ale nigdy jakoś specjalnie się nad tematem tych różnic nie zastanawiałam. 

Rozpoznanie 3# - która to prawdziwa Stella z HSG Ząbkowice

Jak to było z tym projektem Stella i kto ma rację? 

W sumie to każdy :) Jan Sylwester Drost zaprojektował Stellę w latach 1968-69 dla HSG "Ząbkowice" w Dąbrowie Górniczej. I była to gładka tafla szkła z pięknie wyciętymi nóżkami, których obrys stanowi jedyny element dekoracyjny tego szkła. Co stanowiło tutaj problem? Szkło musiało być czyste, niezmącone, bez paproszków, żeby projekt wyglądał idealnie. W podobnej stylistyce powstał tzw. "Jaskółczy ogon". Ponieważ jednak szkło prasowane pełne było pęcherzyków powietrza, wad włosowatych to coraz bardziej popularne stawały się faktury z dekoracją rozciągniętą na całej powierzchni pater i to już widać w kolejnym projekcie Drosta jak "Luna". 

Ta właśnie Stella, taka gładka, pojawia się także w katalogach ząbkowickich z lat 70. Czy zatem ta inna wersja to ten sam projekt? W katalogu Crystalite pojawia się właśnie taka forma z mrożoną fakturą i przypominającą kwiatek i do tego właśnie z tą nazwą, czyli Stellą. Na wielu stronach podaje się, że odpowiada za niego Eryka Trzewik - Drost, niemniej jednak nie znalazłam potwierdzenia tego faktu w katalogach. Bardzo możliwe, że gładka, prosta tafla pierwotnego, pierwszego projektu przysparzała zbyt wiele problemów, gdyż wszelkie słabe punkty procesu wyrabiania szkła prasowanego były tutaj widoczne. Forma zatem przeszła metamorfozę idąc z stronę organiczną i dekoracyjną.

Zatem każda z tych Stelli jest prawdziwa i używając i do tej i do formy kwiatkowej tej samej nazwy nie popełniamy błędów. Z pewnością forma kwiatkowa jest późniejsza, gdyż nie pojawia się w katalogu HSG Ząbkowice z 1972 r. A Wam, która bardziej przypadła do gustu? Niezależnie od dekoracji, ciasto i wszystko co na nich podamy bedzie smakować wyśmienicie. 

Zobacz zestaw talerzy Stella w retrocuda.pl --->>> wersja kwiatkowa

IL

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz